
Kształt państwa
Funkcja prezydenta w Polsce jest raczej reprezentacyjna. Czy zamierza Pani w związku z tym zwiększyć kompetencje głowy państwa?
Nie ma takiej potrzeby. To zależy od tego, kto jest prezydentem. Prezydent ma w ręku wszystkie skuteczne narzędzia: prawo weta i inicjatywę ustawodawczą. Jedyne, co musi robić, to działać.
Czy należy zmienić obowiązującą Konstytucję?
Obecna konstytucja jest dobrą ustawą zasadniczą i wymaga jedynie niewielkich poprawek, dotyczących np. zapisu o immunitecie poselskim.
Czy popiera Pani postulat utworzenia jednomandatowych okręgów wyborczych?
Okręgi jednomandatowe są rozwiązaniem pozornym. Kandydaci są wspierani przez partie lub pochodzą z klucza partyjnego i okręgi jednomandatowe tego nie zmienią. Należałoby przeprowadzić poważną debatę nad plusami i minusami takich zmian i wtedy podjąć decyzję.
Jak Pani ocenia pojawiające się ostatnio głosy o likwidacji Senatu?
Likwidowanie Senatu to wylewanie dziecka z kąpielą. Ważniejsza jest jakość jego prac. Gdyby nie było Senatu, nie można by było blokować wielu złych pomysłów Sejmu.
Wiele ugrupowań postuluje zmniejszenie o połowę liczby posłów. Co Pani na to?
Jestem przeciwna. Ważniejsza jest jakość posłów. Niepokoi mnie, że jest tam tak mało prawników, ekonomistów, osób o określonym dorobku. Parlamentarzyści wprowadzają poprawki, po których przeczytaniu autorzy projektów przecierają oczy ze zdziwienia, co zostało z ich inicjatywy. Trybunał Konstytucyjny jest zawalony sprawami, bo niestety jakość ustawodawstwa jest po prostu tragiczna.
Czy istnieje potrzeba ograniczenia lub zlikwidowania immunitetu poselskiego?
Immunitet poselski stoi na straży niezależności twórców prawa, dlatego też jego likwidacja jest nieuzasadniona. Natomiast jego ograniczenie w pewnym zakresie jest potrzebne, aby zapobiec notorycznemu łamaniu prawa przez parlamentarzystów.
Jak ocenia Pani porozumienia zawarte przy Okrągłym Stole?
Dzięki porozumieniom przy Okrągłym Stole żyjemy dziś w wolnej Polsce. Bezkrwawo przeszliśmy z systemu autorytarnego do demokracji. To wielki sukces Polski.
Jak skutecznie przeprowadzić proces dekomunizacji w Polsce?
Obecnie nie ma już potrzeby przeprowadzania dekomunizacji. Polacy w ciągu piętnastu lat III Rzeczpospolitej uczyli się demokratycznie wybierać swoich przedstawicieli i tylko taka, oddolna droga oczyszczania polskich władz z ludzi niekompetentnych i skompromitowanych stoi w zgodzie z zasadami demokracji.
Czy należy podejmować temat lustracji?
Temat lustracji powinien być kontynuowany w sposób rozważny i zgodny z prawem, czyli za pośrednictwem powołanych ku temu instytucji takich jak IPN. Jestem za to przeciwna walce na teczki, która krzywdzi, a nie dowodzi prawdy.
Jaką rolę powinien pełnić Instytut Pamięci Narodowej?
IPN powinien pełnić dwie podstawowe funkcje. Po pierwsze, musi zbierać informacje jako instytucja historyczno-naukowa. Po drugie, powinien pełnić rolę instytucji karnej w sprawach o przestępstwa polityczne, a w szczególności faszystowskie i komunistyczne.
Czy uważa Pani za słuszne postulaty stworzenia IV RP?
IV RP to wyłącznie byt wyborczy. Uważam, że w ciągu ostatnich szesnastu lat w Polsce wydarzyło się wiele dobrych rzeczy. Stanowią one podstawę do dalszej naprawy naszego kraju.
Jak ocenia Pani obecną ustawę o finansowaniu partii politycznych?
Obecne rozwiązania w kwestii finansowania partii politycznych są bardzo rozsądne. Na polskiej scenie politycznej, po piętnastu latach demokracji, nadal nie wytworzyły się partie o wystarczająco silnych strukturach, aby można było zrezygnować z dotacji budżetowych dla partii.
Jak należy sformułować ustawę uwłaszczeniową, by była sprawiedliwa i praworządna?
W sytuacji, gdy uprawniony i możliwy jest zwrot w naturze, należy respektować prawo własności osoby wywłaszczonej. Stosować można również rekompensaty w postaci odszkodowań w przypadku, gdy zwrot majątku jest niemożliwy. Uwłaszczenie powinno być jednak dokonywane tylko i wyłącznie wtedy, gdy nie ma wątpliwości co do jego uprawnienia.
Czy podpisałaby Pani ustawę legalizującą eutanazję?
Nie. To bardzo ważny problem moralny i społeczny. Każdy przypadek walki o życie człowieka to osobna historia, osobny dramat. Nie da się tego problemu rozwiązać żadną ustawą. Nie powinniśmy jednak unikać debaty na temat eutanazji, ale nie wyraziłabym zgody na jej prawne usankcjonowanie.
Jaka jest Pani opinia w sprawie aborcji?
Rolą państwa jest przede wszystkim przeciwdziałanie aborcji. Dlatego trzeba się skupić na edukacji seksualnej, zapewnieniu powszechnego dostępu do środków antykoncepcyjnych. Takich działań nie zastąpią restrykcje ustawowe. W Polsce zakaz aborcji nie jest praktycznie przestrzegany. Dlatego jestem za zliberalizowaniem ustawy. Kobiety, które chcą podjąć taką decyzję, nie powinny być zmuszone do korzystania z podziemia aborcyjnego.
Jakie jest Pani zdanie na temat homoseksualistów?
Tolerancja jest jednym z fundamentów demokracji. Jestem przeciwna dyskryminacji wszelkich mniejszości, czy to seksualnych czy religijnych. Będę wspierać dążenie do legalizacji związków homoseksualnych, bo ludzie żyjący w takich związkach mają prawo korzystać z możliwości dziedziczenia lub dostępu do informacji o stanie zdrowia bliskich. Odrębnym tematem jest kwestia prawa do adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Ten aspekt nie jest jeszcze w Polsce poruszany, ale można się spodziewać, że wkrótce pojawią się takie głosy. Dlatego powinniśmy przeprowadzić szeroką debatę z udziałem ekspertów, dotyczącą tego problemu. Dzisiaj jednak nie zgodziłabym się na takie rozwiązanie.
Czy jest Pani za klonowaniem w celach terapeutycznych?
Klonowanie ludzi w celach terapeutycznych powinno być możliwe i dozwolone. Wprawdzie na razie prowadzone są tylko doświadczenia, niemniej jednak wyniki badań są bardzo obiecujące. Zdaję sobie sprawę, iż wiele osób uważa klonowanie w celach leczniczych za brak szacunku dla ludzkiego życia. Szanuję ten pogląd, ale go nie podzielam. Zgadzam się, iż klonowanie ludzi nie powinno być czymś powszechnym, ale nie możemy też hamować rozwoju medycyny. Dzięki klonowaniu w celach terapeutycznych udałoby nam się wyleczyć serce po zawale lub też odbudować rdzeń kręgowy po nieszczęśliwym wypadku.
Czy Pani zdaniem eksperymenty na zwierzętach powinny być zakazane?
Jestem miłośniczką zwierząt, dlatego uważam, że ich udział w doświadczeniach sprawdzających np. właściwości nowego kosmetyku, powinien być surowo zakazany. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że niektórych badań laboratoryjnych, np. tych, których efekt może w przyszłości ratować ludzkie życie, nie da się przeprowadzić bez wykorzystania zwierząt. Niemniej jednak takie doświadczenia powinny być ograniczone do minimum i prowadzone pod ścisłą kontrolą.
Co Pani zrobi, kiedy otrzyma do podpisu ustawę przywracającą karę śmierci wraz z wynikami sondaży mówiącymi, że 76% Polaków tego chce?
Nie podpisałabym takiej ustawy. Jestem przekonana, że lepsze efekty przyniesie poprawa działania wymiaru sprawiedliwości. Dzisiaj znaczna część Polaków jest przekonana, że przestępcy są bezkarni. Wierzę, że zmiana tego stanu rzeczy sprawi, że opinia społeczna przestanie się domagać przywrócenia kary śmierci.
Jaką rolę powinien odgrywać Kościół w Polsce?
Rolę Kościoła określają przede wszystkim wierni i należy ją mierzyć miarą moralności, a nie prawnych regulacji. Mam wielki szacunek do Kościoła, który w Polsce, kraju głęboko religijnym, jest nośnikiem tradycji i kultury. Uważam jednak, że kwestia wiary to sfera prywatna każdego człowieka i państwo nie powinno w nią wnikać. Dlatego, uznając wielki autorytet Kościoła, jestem zwolenniczką oddzielenia go od Państwa.
Jak postrzega Pani rolę służby cywilnej w Polsce? Co należy zmienić? Do jakiego ideału dążyć?
Służba cywilna powinna być przede wszystkim fachowa i kompetentna i niezależna od nacisków i rotacji politycznych. Polska nadal boryka się z zasadą „dzielenia łupów” po każdych wyborach parlamentarnych i samorządowych, która niestety dotyka również służbę cywilną i stanowi zaprzeczenie przejrzystości. Pierwszym krokiem do poprawy tego stanu jest respektowanie i wspieranie wyboru urzędników w konkursach.
Co sądzi Pani o działaniach Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji? Wielu polityków, którzy prawdopodobnie przejmą władzę jesienią, postuluje jej zlikwidowanie. Jakie jest Pani stanowisko?
Dziś mediami rządzi Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta oraz Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Wystarczy, aby jeden urząd, w tym wypadku UOKIK, stał na straży ładu medialnego.
Czy poparłaby pani pomysł likwidacji Rady Polityki Pieniężnej?
Tak długo, jak budujemy naszą politykę finansową – dopóki nie wejdziemy do strefy euro – Rada Polityki Pieniężnej jest organem absolutnie niezbędnym. Przy tym, co dzieje się w parlamencie i w rządzie, jest ona koniecznym bezpiecznikiem.















